Nagły wzrost śmiertelności w stadzie brojlerów jest jednym z tych problemów, w których liczy się nie tylko trafne rozpoznanie, ale również czas reakcji. W praktyce terenowej przyczyna nie zawsze jest oczywista, a podobny obraz – gwałtowny wzrost liczby padłych ptaków – może towarzyszyć zarówno chorobom zakaźnym, zaburzeniom środowiskowym, problemom technicznym, jak i błędom związanym z żywieniem czy organizacją pracy na fermie.

Po kilkunastu latach pracy ze stadami brojlerów przekonałem się, że najwięcej informacji daje uporządkowanie sytuacji od samego początku: co się zmieniło, kiedy pojawił się problem i co wydarzyło się w stadzie bezpośrednio przed wzrostem śmiertelności.

Skupienie brojlerów na mokrej ściółce w kurniku
Skupienie ptaków oraz mokra ściółka są sygnałami, które warto oceniać łącznie z parametrami środowiskowymi i stanem zdrowia stada.

1. Najpierw trzeba ustalić dynamikę problemu

Pierwszym pytaniem nie powinno być wyłącznie „ile sztuk padło?”, ale przede wszystkim:

  • kiedy rozpoczął się wzrost śmiertelności,
  • czy nastąpił gwałtownie, czy narastał przez kilka dni,
  • czy problem dotyczy jednego kurnika, czy kilku obiektów,
  • w jakim wieku są ptaki,
  • czy występują różnice pomiędzy poszczególnymi częściami kurnika,
  • czy wcześniej obserwowano pogorszenie pobrania paszy lub wody,
  • czy pojawiły się objawy kliniczne.

Inaczej należy spojrzeć na śmiertelność narastającą przez kilka dni wraz z objawami oddechowymi, a inaczej na gwałtowne padnięcia dużej liczby ciężkich brojlerów w ciągu kilkudziesięciu minut.

Sama liczba padłych ptaków mówi więc mniej niż przebieg śmiertelności w czasie.

Padłe pisklęta w stadzie brojlerów przy zwiększonej śmiertelności
Padłe pisklęta widoczne w stadzie – przy wzroście śmiertelności kluczowa jest ocena dynamiki upadków oraz całego obrazu stada.

2. Co wydarzyło się przed wystąpieniem problemu?

W diagnostyce terenowej bardzo ważne jest odtworzenie ostatnich godzin i dni przed wystąpieniem zwiększonych upadków.

Warto sprawdzić między innymi:

  • ostatnie zmiany temperatury i wilgotności,
  • pracę wentylacji,
  • ewentualne awarie zasilania lub urządzeń,
  • zmiany ustawień komputerów klimatycznych,
  • ostatnie szczepienia,
  • prowadzone leczenie,
  • zmianę paszy,
  • odstawienie lub ograniczenie żywienia,
  • manipulacje w stadzie,
  • ubiórkę części stada,
  • przygotowanie ptaków do odstawy.

Szczególnie w starszych, ciężkich stadach znaczenie mogą mieć sytuacje związane z wysoką temperaturą, niewystarczającą wymianą powietrza, gwałtownymi zmianami pogody czy skupianiem się ptaków w określonej części obiektu.

Czasem przyczyny problemu nie ma co szukać w laboratorium, lecz w wydarzeniu, które miało miejsce kilka godzin wcześniej.

Miernik CO2, temperatury i wilgotności podczas pomiaru w kurniku
Pomiar CO₂, temperatury i wilgotności pomaga ocenić warunki środowiskowe w kurniku.

3. Obserwacja stada przed sekcją

Przed rozpoczęciem badania sekcyjnego warto przez chwilę obserwować żywe ptaki.

Zwracam uwagę między innymi na:

  • sposób rozmieszczenia ptaków w kurniku,
  • zachowanie przy liniach pojenia i karmienia,
  • częstość oddychania,
  • objawy ze strony układu oddechowego,
  • aktywność ptaków,
  • reakcję na człowieka,
  • występowanie biegunki,
  • objawy neurologiczne,
  • wygląd ściółki.

Rozmieszczenie ptaków samo w sobie potrafi dostarczyć wielu informacji. Unikanie określonego obszaru, skupianie się przy ścianach czy nierównomierne rozmieszczenie mogą wskazywać na problem środowiskowy lub techniczny.

Równomiernie rozmieszczone brojlery w kurniku
Równomierne rozmieszczenie ptaków w kurniku.
Nierównomiernie rozmieszczone brojlery w kurniku
Nierównomierne rozmieszczenie stada – skupiska i puste strefy wymagają oceny warunków środowiskowych oraz stanu zdrowia ptaków.

4. Dane produkcyjne są częścią diagnostyki

Na fermie brojlera diagnostyka nie kończy się na ocenie objawów i narządów.

Bardzo ważne są również:

  • masa ciała,
  • przyrosty,
  • pobranie paszy,
  • pobranie wody,
  • FCR,
  • wyrównanie stada,
  • dotychczasowa śmiertelność.

Nagły spadek pobrania wody może poprzedzać inne objawy kliniczne. Pogorszenie przyrostów lub konwersji paszy może z kolei wskazywać, że problem rozpoczął się wcześniej, niż sugeruje sama krzywa śmiertelności.

Dlatego podczas wizyty staram się zawsze zestawiać obraz kliniczny z wynikami produkcyjnymi.

5. Badanie sekcyjne – nie jedna sztuka, ale obraz stada

Jednym z częstszych błędów jest opieranie wniosków na sekcji pojedynczego ptaka.

Do badania najlepiej wybierać kilka sztuk reprezentujących aktualny problem – przede wszystkim ptaki świeżo padłe oraz, jeśli sytuacja tego wymaga, ptaki wykazujące typowe objawy kliniczne.

Podczas sekcji oceniam między innymi:

  • drogi oddechowe,
  • worki powietrzne,
  • płuca,
  • serce,
  • wątrobę,
  • przewód pokarmowy,
  • nerki,
  • śledzionę,
  • torbę Fabrycjusza i inne narządy limfatyczne,
  • obecność zmian zapalnych, krwotocznych czy włóknikowych.

Istotny jest powtarzalny obraz zmian u kilku ptaków, a nie pojedyncza zmiana znaleziona u jednej sztuki.

6. Materiał do badań powinien wynikać z obrazu klinicznego

Badania laboratoryjne są bardzo ważnym elementem diagnostyki, ale największą wartość mają wtedy, gdy są odpowiednio dobrane.

W zależności od sytuacji mogą być potrzebne:

  • wymazy,
  • fragmenty narządów do badań bakteriologicznych,
  • materiał do PCR,
  • próbki krwi i surowicy

Nie zawsze wykonywanie dużego panelu badań „na wszystko” jest najlepszym rozwiązaniem.

Materiał powinien odpowiadać temu, czego szukamy na podstawie wieku ptaków, objawów, zmian sekcyjnych, historii szczepień i przebiegu problemu.

7. Wynik dodatni nie zawsze oznacza przyczynę upadków

W stadzie drobiu można wykryć czynnik zakaźny, który niekoniecznie odpowiada za aktualny problem.

Dlatego wynik PCR, badania bakteriologicznego czy serologii należy interpretować razem z:

  • obrazem klinicznym,
  • zmianami sekcyjnymi,
  • wiekiem stada,
  • programem szczepień,
  • wcześniejszym leczeniem,
  • dynamiką upadków.

Dopiero połączenie tych informacji pozwala ocenić, czy wykryty czynnik rzeczywiście ma znaczenie kliniczne.

To jeden z powodów, dla których sama karta wyniku laboratoryjnego rzadko daje pełną odpowiedź.

8. Nie każda nagła śmiertelność jest problemem zakaźnym

Przy gwałtownych upadkach zawsze trzeba brać pod uwagę również przyczyny niezakaźne.

W praktyce mogą to być między innymi:

  • przegrzanie,
  • niedostateczna wentylacja,
  • problemy techniczne,
  • skupienie lub przyduszenie ptaków,
  • brak dostępu do wody,
  • zaburzenia związane z żywieniem,
  • zdarzenia związane z obsługą stada.

Szczególnie u ciężkich brojlerów przed odstawą niewielka zmiana warunków może mieć znacznie większe konsekwencje niż u młodszych ptaków.

Dlatego przed rozpoczęciem leczenia warto upewnić się, że przyczyna nie znajduje się w środowisku utrzymania.

9. Kiedy sytuacja wymaga szczególnej uwagi?

Szczególnej ostrożności wymaga nagły, niewyjaśniony wzrost śmiertelności, zwłaszcza jeżeli obejmuje więcej niż jeden obiekt lub towarzyszą mu niepokojące objawy kliniczne.

W takich sytuacjach należy również brać pod uwagę choroby podlegające obowiązkowi zwalczania i postępować zgodnie z obowiązującymi wymaganiami weterynaryjnymi.

Wieloletnie doświadczenie w pracy terenowej oraz działaniach związanych ze zwalczaniem chorób zakaźnych nauczyło mnie, że w takich przypadkach lepiej odpowiednio wcześnie poszerzyć diagnostykę niż zbyt długo zakładać, że jest to typowy problem produkcyjny.

Diagnostyka to składanie informacji w całość

W przypadku nagłego wzrostu śmiertelności brojlerów rzadko jedna informacja daje pełną odpowiedź.

Najwięcej daje połączenie:

historii stada + danych produkcyjnych + warunków środowiskowych + obserwacji ptaków + badania sekcyjnego + odpowiednio dobranych badań laboratoryjnych.

Takie podejście pozwala nie tylko określić najbardziej prawdopodobną przyczynę aktualnego problemu, ale również wskazać działania, które mogą ograniczyć ryzyko podobnej sytuacji w kolejnych rzutach.